sobota, 23 stycznia 2016

Od Opala CD Ashavii

Słyszałem już o koniach które przepowiadają przyszłość, ale nie sądziłem nigdy że takowego spotkam.
- Aha... Jestem Opal, A ty?- Uśmiechnąłem się.
- Ashavia. - Klacz wydawała się być miła, ale była najwyraźniej ostrożna w stosunku do obcych.
Zaczęło grzmieć, a po chwili pioruny uderzały o drzewa.
- Szukasz może stada?- Zapytałem.
- No... A może należysz do jakiegoś? - Klacz spojrzała na mnie.
-Tak się składa że jestem alfą Stada Niezłomnych Dusz. - Zaczął padać deszcz- Biegnij za mną!- Krzykłem i pogalopowałem do przodu prowadząc ją do jaskini. Otrzepałem się klacz również.
-Mówiłeś że jesteś alfą stada, mogłabym dołączyć?
-Oczywiście że tak.
Przeczekaliśmy burzę i noc. Gdy rano się obudziłem wyszedłem zaczerpnąć świeżego powietrza.
Klacz się obudziła około 5 minut po mnie.
- Czeka nas długa wędrówka w góry, napij się i zjedz trawę.
- Po co w góry?
- Do głównej siedziby.

<Ashavia?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz